Olej ten odkryłam jakieś 3 miesiące temu, całkiem przez przypadek, na jednej z moich ulubionych stron z naturalnymi produktami zrobsobiekrem.pl . Używam go praktycznie codziennie! Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej tłustej powłoki na skórze. Jak stosuję olej abisyński?
1. Bezpośrednio na skórę
Absolutny hit, jeżeli chodzi o pielęgnacje mojej mieszanej cery! Olej abisyński nakładam bezpśrednio na twarz przed zaśnięciem lub przed nałożeniem podkładu, stosuję go więc jak krem i zamiast niego ;) Cudownie nawilża i wygładza, minimalizuje oznaki zmęczenia od razu po nałożeniu, regeneruje a także sprawia, że zmarszczki (w moim wypadku wokół oczu) stają się mniej widoczne.
2. Na włosy
Nabłyszczacz idealny. Wystarczy niewielka kropla, żeby włosy zyskały piękny blask i gładkość. Dodatkowo pomaga wygładzić włosy elektryzujące się. Świetny także do pielęgnacji włosów przedłużanych :)
3. Dodatek do...
Wszystkiego! ;D Maseczki, kremy, toniki do twarzy, balsamy do ciała i do rąk... nawilża, wygładza, sprawia, że skóra wygląda o wiele lepiej, łagodzi podrażnienia. Lubię go stosować wraz z balsamem, który wcieram po kąpieli.
4. Baza
Pod cienie, podkład oraz szminki. Dla mnie najlepiej spisuje się do mieszania z pigmentami oraz podkładów, które mogą wysuszać (np.mocno kryjące).
5. Do mgiełek i toników
Zarówno do twarzy jak i do włosów :) Po umyciu włosów stosuję mgiełkę z d-penthanolu, paroma kroplami oleju abisyńskiego i ze słodkich migdałów, szczególnie dobra na końcówki oraz gdy męczymy włosy suszarką, prostownicą itp. Na twarz używam toniku z mocznikiem, olejem abisyńskim oraz kolagenem z elastyną.
Ze względu na wielofunkcyjność i niską cenę w porównaniu do jakości bardzo lubię olej abisyński :) Używam już drugiej buteleczki. Olej najlepiej trzymać w lodówce. 60 mln można kupić za ok. 10 zł, 115 mln za ok.20 zł.
4. Baza
Pod cienie, podkład oraz szminki. Dla mnie najlepiej spisuje się do mieszania z pigmentami oraz podkładów, które mogą wysuszać (np.mocno kryjące).
5. Do mgiełek i toników
Zarówno do twarzy jak i do włosów :) Po umyciu włosów stosuję mgiełkę z d-penthanolu, paroma kroplami oleju abisyńskiego i ze słodkich migdałów, szczególnie dobra na końcówki oraz gdy męczymy włosy suszarką, prostownicą itp. Na twarz używam toniku z mocznikiem, olejem abisyńskim oraz kolagenem z elastyną.
Ze względu na wielofunkcyjność i niską cenę w porównaniu do jakości bardzo lubię olej abisyński :) Używam już drugiej buteleczki. Olej najlepiej trzymać w lodówce. 60 mln można kupić za ok. 10 zł, 115 mln za ok.20 zł.
nigdy nie słyszałam o nim! muszę wypróbować! :)
OdpowiedzUsuńPolecam :)
UsuńNie słyszałam o nim a wydaje mi sie że moje wloski go polubią:P
OdpowiedzUsuńnawet nie wiedziałam o tej imprezie:P ona ponoc 15 lutego jest?
Świetnie nabłyszcza włosy ^^
UsuńTak, 16 o 19 w Eterze :) Zapraszam.
Muszę zamówić koniecznie :)
OdpowiedzUsuńja też ciągle szukam czegoś odpowiedniego do mojej mieszanej cery.
Cudnie nauczyć się czegoś nowego : )
OdpowiedzUsuńA czy zauważyłaś może, by ten olej miał właściwości rozjaśniające lub pociemniające? Generalnie uwielbiam oleje, ale niektóre z nich mocno kolorują skórę (np. z dzikiej róży, totalny hit na skórę gładką jak pupcia niemowlaka, robi z mojej jasnej twarzy marchewkę).
Na szczęście nie :) Ja tak mam np. z siemiem lnianym - zmywa mój czerwony kolor włosów. Abisyński mocno nabłyszcza, ale nie wpływa na kolor ani twarzy ani włosów.
UsuńA czy ten olej stosujesz do olejowania całych włosów czy tylko na końcówki? Jak lepiej się sprawdza, na włosy suche czy mokre?
OdpowiedzUsuńI na całe włosy i na końcówki, jeśli na same końcówki to mieszam z olejem mocniej nawilżającym :) Ja najczęściej nakładam na suche włosy, ale jak to z olejami, najłatwiej na mokre. Nakładam i tak i tak i nie widzę różnicy, jeżeli chodzi o działanie. Na pewno im dłużej trzymamy olej tym lepiej, jednakże wystarczy też 30-40 minut wraz z maską do włosów.
Usuń